Jak porównywać dane pomiarowe?


Oooo Polska prawie cała na zielono, to pewnie zasługa naszych polityków! Ta bordowa kropka to Kolonia (Niemcy)! Co nam mówi ten obrazek?

Zapewne znacie stronę http://airindex.eea.europa.eu/   Można na niej sprawdzić europejski indeks jakości powietrza dla stacji z całej Europy. Są na niej prezentowane dane wyliczane przy użyciu 24 godzinnej średniej kroczącej. Na podstawie tych informacji możemy sprawdzić jakim powietrzem oddychaliśmy przez ostatnie 24 godziny, a także jak sytuacja wyglądała w innych miejscach naszego kontynentu.

Co ważne indeks ten jest dużo lepiej skalibrowany niż nasz polski – używany przez GIOŚ (o różnicach napiszemy oddzielny wpis).

Jednak nawet porównując pojedynczy incydent smogowy na tej mapie możemy dojść do błędnych wniosków. Często takie wnioski są też wyciągane w dyskusjach w naszym kraju. Niestety lubimy zwracać uwagę wyłącznie na sytuacje najgorsze, na różne rankingi najbardziej zanieczyszczonych miast. Taka retoryka powoduje wiele złego. Zapominamy, iż bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia są również poziomy, które w niewielkim stopniu przekraczają normy WHO. Przypomnijmy, iż 24 godzinna norma WHO dla PM2,5 wynosi 25 µg/m3. Jak mówi stare powiedzenie „najgroźniejszy jest wróg niedoceniany / ignorowany”. Długotrwałe narażenie, na stosunkowo niskie zanieczyszczenia, które w niewielkim stopniu przekraczają normy występuje właśnie w dużych miastach. To te stężenia są potem uwzględniane przy szacowaniu liczby śmiertelnych przypadków. Przypomnijmy, iż w Warszawie rocznie umiera blisko 3000 osób z powodu zanieczyszczenia powietrza (badania dr. Badyda Politechnika Warszawska).

Żeby sprawdzić jak w dłuższym okresie  mieszkańcy są narażeni na smog nie wystarczy spojrzeć na odczyty z jednego dnia – czy też na jeden incydent smogowy. Tutaj z pomocą również przychodzi nam strona http://airindex.eea.europa.eu/ po kliknięciu w konkretny punkt na mapie, można zobaczyć jak stan powietrza wyglądał podczas poprzednich 100 dni.

Index przyjmuje 5 stanów:
Dobry (Good), zadowalający (Fair), umiarkowany (Moderate) , zły (Poor), bardzo zły (Very Poor)

Poniżej tabelka i wartości PM2,5 i PM10 w odpowiednich przedziałach.

Tutaj można zobaczyć porównanie Kolonii i Warszawy (stacja Marszałkowska).


Już na pierwszy rzut oka, widać różnice w ilości „zielonego”. Warto dodać iż nie jest ten „naciągnięty na siłę” zielony z indeksu GIOSi’owego. Tutaj kolor żółty również jest kolorem „pozytywnym” (zanieczyszczenie było poniżej norm WHO).

Okazuje się, że w Warszawie  w czasie poprzednich 100 dni przez ponad 84% czasu mieszkańcy oddychali powietrzem, którego zanieczyszczenie przekraczało normy WHO (stan „zły” oraz „bardzo zły”). Odpowiednio w Kolonii było to 11% czasu.

Powtórzmy to warszawiacy mieszkający i przemieszczający się przez centrum byli narażeni przez 84% czasu na zanieczyszczenie powietrza, w Kolonii było to 11%. Jak na dłoni widać, czy jesteśmy Zieloną Stolicą Europy….

Zachęcamy do własnych analiz danych i porównania odczytów z różnych stacji w Polsce. Będziemy jeszcze pisać o tym temacie 🙂

PS. Warto pamiętać co jest głównym czynnikiem wpływającym na gromadzenie się zanieczyszczeń (powstawanie smogu). Jest to pogoda – brak wiatru oraz inwersja termiczna – czynniki, na które my jako ludzie nie mamy wpływu. Możemy zmniejszać jedynie ilość produkowanych zanieczyszczeń – emisję.

Jednak czy to robimy? Czy zmniejszamy liczbę samochodów wjeżdżających do Warszawy? Liczbę kominków / pieców? Uważni czytelnicy naszego profilu na FaceBooku na pewno znają na te pytania odpowiedzi. Jeszcze będziemy o tym pisać 🙂